wtorek, 19 stycznia 2016

Eveline Magnetic Look

Jestem wielką miłośniczką długich, pięknych, czarnych rzęs. Podkreślanie ich, to chyba moja ulubiona część makijażu. W swoim życiu testowałam już wiele tuszy do rzęs. Na mojej półce wiele razy gościły kultowe kosmetyki Lovely. Żadne z nich w 100% mnie nie zadowalały. Stosunkowo niedawno odnalazłam pewien tusz- Eveline Magnetic Look i od razu go pokochałam. Sami zobaczcie dlaczego!



Marka: Eveline
Cena: 13,49zł
Dostępność: Rossmann
Pojemność: 10 ml
Skład: Aqua, Synthetic Beeswax, Parafin, Acacia Senegal Gum, Stearic Acid, Triethanolamine, Palmitic Acid, Butylene Glycol, Copemicia Cerifera Cera, Gryceryl, Stearate, Polybutene, VP/Eicosene Copolymer, Oryza Sativa Cera, Hydroxyethylcellulose, Myrystic Acid, Archidic Acid, Behenic Acid, Oleic Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben
Opis producenta: Eveline Magnetic Look Ultra Volume Mascara- Ultrapogrubiający tusz do rzęs 200% większa objętość
Moja ocena: 5/5 punktów



Tusz Eveline kupiłam na Rossmannowskiej promocji -49% z ja jakieś 7zł. Moją uwagę przykuło jasnozielone, błyszczące opakowanie. Nie mogłam się doczekać, aż wypróbuję moją nową zdobycz. Kosmetyk zdobył moje serce od pierwszej chwili! Konsystencja jest idealna. Tusz nie osypuje się, nie skleja rzęs, nie pozostawia grudek, czerń jest głęboka. Bardzo ładnie podkręca proste rzęsy. Wielkim plusem jest to, że nie odbija się na powiece. Bez problemu utrzymuje się cały dzień i daje naturalny efekt,a dość nietypowa szczoteczka jest dla mnie zaletą.
Muszę podkreślić, że jest bardzo wydajny. Pierwsze opakowanie mam już jakieś 4 miesiące, a kosmetyku używam codziennie.
Mimo iż mam z natury dosyć długie, gęste i ciemne rzęsy (czego na poniższych zdjęciach niestety nie widać) bardzo zależy mi na tym, by wyglądały dobrze. Ten tusz bardzo mnie zadowala i z pewnością na długo pozostanie w mojej kosmetyczce :)












niedziela, 17 stycznia 2016

Witaminowy raj dla włosów- bananowa maska Kallos

Już dawno przymierzałam się do zakupu jakiejś fajnej maski do włosów. Pozytywne opinie koleżanek, wizażystek czy bloggerek sprawiły, że w grudniu na mojej półce zagościła wzmacniająca włosy maska z kompleksem multiwitamin. Zaskoczyła mnie jej niezwykła jak za tą cenę pojemność- 10 złotych za 1000 ml kosmetyku to coś szokującego. I to na dodatek nie byle jakiego kosmetyku :) Poznajcie mają opinię na temat tak sławnego w blogosferze specyfiku.



Marka: Kallos
Cena: około 10 zł
Dostępność: Ja swoją zakupiłam na ezebra.pl można ją jeszcze na pewno dostać w Hebe
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Olea Europaea Oil, Parfum, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Musa Sapientium Fruit Extract, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Acsorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCI, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisoth Iazolinone, Methylisothiaz Olinone
Opis producenta: Bananowa Maska Kallos. Wzmacniająca włosy maska z kompleksem multiwitamin. Zawartość aktywnych składników- witamin A, B1, B2, B3, B5, B6, C, E,  oleju oliwkowego oraz ekstraktu banana- natychmiast nawilża, nadaje energii i witalizuje włosy. Tworzy na włosach warstwę ochronną i w ten sposób powoduje większą odporność fryzury zarówno na działanie gorącego powietrza wydzielającego się z suszarki, jak i na wpływ warunków pogodowych. Wyczarowuje połysk, jedwabistość, i miękkość w dotyku suchym, słabym i wyblakłym włosom.
Stosowanie:  Stosujemy po umyciu, na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut działania, spłukać.  (Takie jest napisane na opakowaniu. Ja osobiście gdy mam czas, po umyciu włosów i lekkim osuszeniu nakładam maskę, czepek foliowy, ręcznik na głowę i trzymam około 30 minut, a potem dokładnie spłukuję).
Moja ocena: 4/5 punktów

Maska bardzo przypadła mi do gustu. Ma przepiękny bananowy zapach(troszkę chemiczny, ale nie można mieć wszystkiego), który utrzymuje się na włosach aż do ich wyschnięcia. Jest bardzo wydajna. Używam jej od połowy grudnia praktycznie co drugi dzień, a ubyło jej malutko. Opakowanie jest bardzo ładne, z pewnością przyciąga wzrok. Ogromną zaletą jest to, że z łatwością można ''wygrzebać'' resztki kosmetyku. Dla niektórych taki ogromny słój może być nieporęczny, ale jest na to sposób- maskę można przelać do mniejszych pudełeczek. Konsystencja kosmetyku jest jak dla mnie super. Ani zbytnio lejąca się (czego w kosmetykach szczerze nienawidzę), ani zbytnio sztywna. Coś w stylu kremu. Z łatwością rozprowadza się na włosach.
A teraz czas na efekty.. Moje włosy są faktycznie w lepszym stanie. Gładsze, bardziej błyszczące, dużo lepiej rozczesują się po umyciu no i pięknie pachną. Nie są to niewiadomo jak spektakularne efekty, ale widać poprawę. Polecam kosmetyk każdemu, tym bardziej że nawet jeśli komuś się nie spodoba to 10 złotych to nie majątek :) Ja z pewnością kiedyś kupię inne ''smaki'' tej maski, bo naprawdę jest w czym wybierać!